Dziś chcielibyśmy naszym użytkownikom przybliżyć postać p. Piotra Rostkowskiego - twórcy i właściciela serwisu Masaze.pl.
Jest to postać dobrze znana w "świecie" masażystów szczególnie dzięki propagowaniu zabiegów masażu przez jego Ekipę Masującą oraz dzięki portalowi internetowemu, który prowadzi. Portal był pierwszym tego typu przedsięwzięciem w tej branży i dzięki temu zyskał sobie uznanie i wielu użytkowników.
Witam serdecznie. Panie Piotrze na początek proszę powiedzieć kilka słów o sobie, czym Pan się zajmuje na co dzień, itd.
Witam... W kilku słowach:
Zawodowo:
Od czterech lat prowadzę gabinet masażu, Ekipę Masującą, Internetowy serwis o masażach oraz sklep internetowy ze sprzętem dla masażystów.
Prywatnie:
Żona Asia oraz syn Damian lat 3, Internet, a ostatnio sporo czasu spędzam również na rowerze.
Zaczniemy może od Internetu. Skąd wziął się pomysł na serwis Masaze.pl?
Początek, to z zamiłowania do Internetu oraz do masażu. Chciałem to połączyć. Planem było stworzenie prostej wizytówki w Internecie, w której można by było znaleźć najważniejsze informacje o mojej działalności. Z biegiem czasu jednak zorientowałem się jak niewiele informacji dotyczących masażu można odszukać w Internecie, a serwisu o masażu nie udało mi się znaleźć.
Również wśród swoich znajomych masażystów widziałem jak wiele jest pytań, które zostają bez odpowiedzi. Chciałem pomóc, ale na większość z nich i ja sam ich nie znałem odpowiedzi... No i coś z tym trzeba było zrobić...
Do kogo kierowany jest portal - do masażystów, czy może do klientów szukających masażu?
Na początku moim celem było stworzenie serwisu - mini informatora o masażu dla każdego.
Obecnie staram się aby serwis był przeznaczony głównie dla osób zainteresowanych - chcących lub rozważających możliwość zajęcia się masażem, masażystów, w dalszej części również dla potencjalnych pacjentów / klientów (np. poprzez stworzenie Bazy masażystów, dzięki której myślę, że dużo łatwiej będzie znaleźć masażystę w prawie każdym mieście). Baza jest otwarta dla wszystkich masażystów i każdy może za darmo zamieścić informację o sobie.
Rozumiem, że był to pierwszy tego typu serwis w Polsce - czy w związku z tym zadanie było łatwiejsze, czy trudniejsze?
Faktycznie łatwo nie było. Dwa największe problemy to przede wszystkim zawartość serwisu (a więc w zasadzie wszystko, co ma związek z masażem i mogłoby zainteresować) oraz niestety fundusze potrzebne na profesjonalne wykonanie strony i jej utrzymanie.
Siebie widziałem jako pomysłodawcę, który stworzy miejsce dla specjalistów związanych z masażem, którzy mieli by ochotę podzielić się swoją wiedzą.
Drugim problemem była kwestia finansowa. Trzeba było wymyślić jakiś sposób na sfinalizowanie tego serwisu i stąd sklep internetowy z artykułami dla masażystów.
Wiedzę, że podszedłeś do sprawy prawie tak jak my, twórcy Praktycznego Marketingu. Jakie są więc Twoje plany w związku z serwisem, czy jest jakaś szczególna koncepcja na przyszłość?
Tak, koncepcje są już od dawna, gorzej z czasem na ich realizację. Oprócz serwisu prowadzę gabinet masażu i czasem ciężko jest połączyć te funkcje.
Mam nadzieję, że już niedługo będą częstsze aktualizacje serwisu. Prócz informacji związanych z naszym zawodem w postaci artykułów, chciałbym zachęcić większość z Was - Masażystów do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami na forum dyskusyjnym, które osobiście traktuje jako taki "motor". Poza tym jestem otwarty na wszelkie Wasze pomysły.
Teraz trochę z innej beczki. Czy uważasz - zgodnie z trendem panującym na zachodzie - że serwis www to konieczność dla każdego gabinetu masażu, odnowy, klubu fitness, itd.?
Kiedyś usłyszałem fajne zdanie: "jeżeli czegoś nie można znaleźć w Internecie, znaczy to, że nie istnieje" tak wiec lepiej jednak zaistnieć. Jednak słowo serwis wydaje mi się za obszerne, sądzę, że krótka, czasami bardziej rozbudowana informacja na zasadzie wizytówki jest teraz bardzo przydatna... koszty prawie żadne, a reklama dostępna 24 godzinny na dobę. W zasadzie nie należy na to patrzeć przez pryzmat kosztów, a raczej jako inwestycję, która dobrze zrealizowana przyniesie zwrot w postaci zysków.
Obecnie jest już kilka serwisów podobnych do Twojego. Co myślisz o ich poziomie?
Serwisy te prezentują mocno zróżnicowany poziom, ale ogólnie pozytywne wrażenia, oby takich więcej. Może małym minusem jest to, że zamiast szukać nowych pomysłów to można zaobserwować kopiowanie pomysłów z istniejących już serwisów. Jednak jestem zdania im więcej słów "Masaż" w Internecie tym lepiej.
Czy uważasz, że Internet (marketing internetowy) pomógł Ci w kreowaniu i rozwijaniu Twojego biznesu (i serwisu i tego, co robisz na co dzień)?
Tak, zdecydowanie tak i w zasadzie to było moim celem. Tak jak już wcześniej wspomniałem, chciałem połączyć moje zainteresowania, tak więc "masowanie klawiatury" było u mnie na pierwszym miejscu.
Dobrze, może przenieśmy się teraz do realnej rzeczywistości. Chciałbym zapytać o Ekipę Masującą - co to jest, kiedy powstało i skąd taki pomysł?
Według mojej definicji jest to najsympatyczniejsza grupa masażystów w Polsce, którzy po prostu kochają masaż, a z którą mam przyjemność współpracować.
Podeszliśmy do masażu troszkę w inny sposób niż to ogólnie przyjęte. Stworzyłem coś na zasadzie "wypożyczalni masażystów". Współpracujemy z gabinetami kosmetycznymi, hotelami, agencjami reklamowymi, z organizatorami imprez sportowych. Dojeżdżamy do klientów, masujemy w firmach.
Ekipa powstała 4 lata temu. Pomysł narodził się po prostu z obserwacji rynku, a raczej szukania w nim luk. Szukałem miejsca gdzie można by było masaż wykorzystać masaż, ale w sposób troszkę "inny" i sądzę że to mi się udało.
Ile osób liczy Ekipa i czy jest to jakaś stała "paczka", czy w zależności od potrzeby danego przedsięwzięcia?
W chwili obecnej ekipa liczy około 15-20 osób, jednak w zależności od potrzeby może być nas nawet ponad 50 osób.
Wiem, że jest co najmniej kilka imprez w roku w których uczestniczysz wraz z Ekipą. Czy mógłbyś o tym nam powiedzieć coś więcej?
Jedna z większych imprez, którą mamy przyjemność obsługiwać regularnie już od 4 lat jest Maraton Warszawski. Robimy to przy współpracy z Fundacją Maratonu Warszawskiego. Tak w skrócie: 50 masażystów masuje około 1000-2000 maratończyków na mecie. Naprawdę niezły wycisk dla naszych rąk.
Plany na najbliższe miesiące?
Kilka fajnych pomysłów z życia wziętych, z przeznaczeniem dla osób które zawodowo chcą się zajmować masażem. Część z tych pomysłów będzie można przeczytać podczas Kursu marketingowego.
Dziękuję za miłą rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
Dziękuję i wzajemnie.